Jak narysować lwa i stworzyć z dzieckiem dzieło sztuki?

7
1497
views
dzieło sztuki

Kochani moi! Jak narysować lwa, dowiecie się z kolejnej – 33 już – karty krok po kroku, którą możecie pobrać na samym dole. Odpowiedź na drugie pytanie jest jeszcze prostsza. Udostępnijcie przestrzeń oraz narzędzia i pozwólcie dzieciom beztrosko tworzyć! Sami bądźcie świadkami albo bierzcie aktywny udział. Czerpcie z tego radość, a na efekty nie będziecie musieli długo czekać. Wszystko co wyjdzie spod tych niecierpliwych i ciekawych świata rączek, to bezcenne dzieło sztuki, godne najsłynniejszych galerii, które winno się traktować z najwyższym szacunkiem i uznaniem.

dzieło sztuki

Dziecięcej twórczości nie da się przechwalić i warto wykrzesać z siebie więcej niż „ładny obrazek” rzucone od niechcenie znad telefonu lub komputera. Na krytykę przyjdzie jeszcze miejsce i pora. A otwierając już usta poświęćmy 100% swojej uwagi i bądźmy pewni, że mamy coś krzepiącego lub konstruktywnego do powiedzenia. Nie muszę chyba dodawać, że przekłada się to na każdy rodzaj dziecięcej twórczości?

Byłam kiedyś na koncercie 6-letniej skrzypaczki i nie mogę zapomnieć wyrazu jej twarzy, kiedy tata rzucił na forum z przekąsem – ostatnio coś Ci lepiej szło. Nie wiem, jak bardzo krótkowzrocznym lub bezmyślnym trzeba być, żeby sabotować w ten sposób pasję jakiegokolwiek dziecka, a tym bardziej własnego.

Dzieło sztuki – instrukcja obsługi

Dziecięce dzieło sztuki należy kontemplować ze szczególną uwagą. Podziwiać w różnym świetle. Zgłębiać o każdej porze. Szeroko otwartymi oczami i bez pośpiechu. Poszukać emocji, myśli przewodniej, zdobyć się na odrobinę empatii. Wrócić do dzieła po czasie. Porozmawiać z autorem jak z Jacksonem Pollckiem o numerze 5. Z takim samym namaszczeniem oprawić w ramę i wyeksponować na ścianie. A gdy staniemy się już kolekcjonerami, a na ścianie zabraknie miejsca, zorganizować wernisaż z prawdziwego zdarzenia. Zaprosić gości, przygotować przekąski, otworzyć dziecięcego szampana i kontemplować od nowa – w szerszym gronie.

Stworzyć taką dziecięcą przestrzeń wolną od zakazów, nakazów i czystych ścian, w której dzieci mogłyby tworzyć bez opamiętania, rozmawiać z artystami, poszerzać horyzonty, wystawiać swoje dzieła i umacniać poczucie własnej wartości to moje marzenie, ale pomalutku. Nie wszystko na raz.

Póki co mam w domu małego artystę, który potrzebuje mnie bardziej niż ktokolwiek inny. Też tak macie? ;)

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

 

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

dzieło sztuki

I jak Wam się podoba nasz pop-art a la Andy Warhol?

Jak zrobić piankową matrycę lwa, dowiedzcie się z tego wpisu: Dzień dziecka z wypukłodrukiem. Koszulka z lwem DIY

Pamiętajcie też, żeby zgłosić do konkursu prace swoich małych artystów (dużych zresztą też)! Macie czas do piątku! Do wygrania fantastyczne nagrody od STABILO, a dla dorosłych niespodzianka ;) Szczegóły tutaj: 4 kolorowanki do druku + KONKURS!

Karta do pobrania:

lew krok po kroku

dzieło sztuki


 

Spodobał Ci się mój wpis? Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna!

Z miłą chęcią odpowiem na Twój komentarz, przywitam Cię na naszym Facebooku, sprawdzę co u Ciebie na Instagramie i odbędę z Tobą ciekawą rozmowę za pośrednictwem maila.

Wierzę, że kreatywne dusze się przyciągają, a Twoja nie trafiła tu przez przypadek!

Ściskam!

martyna

  • Pierwsze zdjęcie (format, miejsce) imponujące! :-)

    • mamarak

      Szaleństwo! :D

  • Uwielbiam to Twoje podejście do dzieci, sztuki i zgadzam się całym sercem :)

    • mamarak

      Dziękuję! Oby nas było coraz więcej :)

  • Cudowne !:) uwielbiam taki twórczy rozmach :) u nas leży rolka pomalowanego papieru i czeka na kolejną warstwę, być może uda mi się zrobić lub wyszperać gdzieś jakieś dinozaurowe stempelki…a może uda mi się w końcu zachęcić młodego by podeptał trochę :) Pozdrawiam!!

    • mamarak

      Mój z kolei tylko by dreptał :D Dopiero ostatnio udało mi się go namówić, żeby trochę więcej rękami podziałał ;) Dinozaurowe stempelki, mówisz. Dinozaury zawsze na topie, więc na pewno coś znajdziesz :D Zaczynam wypatrywać ich na Twoim blogu. Pozdrawiam!

  • Świetna zabawa:) Pozdrawiam