Litery 3D z tektury i gazet. Prace plastyczne i ozdoba wnętrza za grosze

6
3153
views
litery 3D

Witajcie, Kochani! Ostatnim razem pokazywałam Wam, jak zrobić ramki z makulatury i zorganizować dziecięcą galerię w pokoju dziecięcym, a ten projekt to swego rodzaju kontynuacja. Litery 3D powstały na bardzo podobnej zasadzie i za pół darmo, bo kochamy takie sprytne realizacje, a surowców wtórnych ci u nas dostatek.

Aż moi sąsiedzi zaczynają robić się podejrzliwi, bo ta ciężarna spod szóstki łazi po klatkach i zbiera wszystkie niechciane gazety. Wije gniazdo, czy może jakieś skarby są w nich ukryte?

Jeśli wziąć pod uwagę, jaki wór złota zaoszczędziłam na naszych ramkach z tektury, ofiarowując równocześnie trochę oddechu Matce Naturze, to faktycznie nie sposób nie docenić makulatury.

Jak zrobić litery 3D z surowców wtórnych?

Potrzebujemy:

  • tekturę falistą, czyli najzwyklejsze w świecie kartony
  • gazety
  • klej wikol i klej na gorąco (jeśli nie mamy kleju na gorąco, wystarczy wikol)
  • literę wydrukowaną na kartce A4
  • nożyczki, pędzel, nóż introligatorski
  • farby

1. Wydrukowaną literę odrysowujemy na tekturze. Potrzebne nam dwa egzemplarze tej samej litery – na tył i na przód.

litery 3D

2. Wycinamy litery oraz paski, z których uformujemy boki. Szerokość paska determinuje głębokość litery 3D. Nasze paski przycinałam na szerokość 5 cm.

litery 3D

3. Z pasków formujemy boki. Nie musimy ich docinać do poszczególnych boków litery. Tektura łatwo się zagina i formuje, a paski „prowadzimy” po obrysie litery, przyklejając je klejem na gorąco lub wikolem. litery 3Dlitery 3D

4. Kiedy boki mamy już uformowane i dobrze posklejane, przyklejamy drugą literę.

litery 3D litery 3D

5. Następnie obklejamy całą tekturą konstrukcję wikolem i gazetami. Tworzymy w ten sposób 2-3 warstwy gazetowej okleiny.

litery 3Dlitery 3D litery 3D

6. Obklejoną gazetami literę smarujemy z każdej strony równomierną warstwą wikolu. Po wyschnięciu wikol stwardnieje, a my otrzymamy sztywną i wytrzymałą literę w twardej gazetowej okleinie.

litery 3D litery 3D

7. Jeśli na literze powstały nam jakieś zadziory lub chcemy odrobinę wyrównać jej powierzchnia, można przeszlifować ją papierem ściernym.

litery 3D

8. Na koniec malujemy literę wedle uznania. I gotowe.

Jeśli zależy nam na trwałości warto użyć farby akrylowej. Można też użyć emulsji do ścian i sufitów. Farbę nakładamy cienkimi warstwami. Im więcej warstw nałożymy, tym litera będzie bardziej plastyczna. Kolejną warstwę farby nakładamy, kiedy poprzednia trochę przeschnie.

litery 3D

Inicjał dla dziecka i ozdoba wnętrza

Jeżeli litery powstały z myślą o naszym wnętrzu, mają stanowić ozdobę i ciekawy dodatek, możemy sobie pogratulować,uznać projekt za zakończony i cieszyć nim oko.

Jeśli natomiast litery 3D robiliśmy w ramach warsztatów z dziećmi lub dla dzieci, żeby mogły je dalej przetworzyć i przyozdobić, najlepsza zabawa dopiero przed nami.

Litery można pomalować lub zarysować korzystając z najróżniejszych technik plastycznych, od pasteli olejnych po farby wodne. Można najpierw obkleić je masą papierową. Można przyozdobić je naklejkami, koralikami, guzikami. Obsypać brokatem lub wykończyć techniką decoupage. I co tylko jeszcze podpowie nam wyobraźnia. Prawda, że brzmi to, jak obietnica świetnej zabawy? :)

U nas poszły w ruch kredki, pisaki i markery z farbą w środku.

litery 3Dlitery 3D litery 3Dlitery 3D litery 3Dlitery 3D

Taka literka, osobiście pomalowana przez dziecko, to przepiękna i niepowtarzalna ozdoba dziecięcego pokoju, ciekawa i angażująca praca plastyczna oraz powód do dumy dla małego artysty.

Dziecięce inicjały, pierwsza litera imienia, krótkie słowo, a nawet cały alfabet np. w ramach warsztatów z przedszkolakami lub dziećmi w klasach 1-3. Pomysły można mnożyć, a ja chętnie poczytam o Waszych propozycjach :)

litery 3Dlitery 3Dlitery 3Dlitery 3Dlitery 3D

Tak sobie jeszcze pomyślałam, że nasze litery mogą nie tylko zdobić i ładnie wyglądać, ale pełnić także funkcję użytkową. Przykładowo wystarczy, że na etapie klejenia włożymy do środka litery coś ciężkiego np. woreczki z piaskiem i uzyskamy w ten sposób piękną i praktyczną podpórkę do książek.

Aż żałuję, że nie wpadłam na ten pomysł wcześniej!

Literka „N” powstała w ramach wyprawki dla drugiego syna i gdyby przemycić do jej środka odrobinę fasoli, mogłaby przyjemnie grzechotać w rękach niemowlaka.

Literki nie chcę już przerabiać, ale może zdążę jeszcze przed porodem wykorzystać ten pomysł w innych sposób? Tektura, gazety i wikol to nieskończone pole możliwości. Nie zapomnijcie podzielić się swoimi pomysłami i realizacjami!

Poprzedni artykułW przedszkolu. Dziecko nie chce wykonywać prac plastycznych
Następny artykuł21 technik plastycznych, które warto pokazać dziecku. Cz. 1
Cześć! Mam na imię Martyna, a to moja kreatywna przestrzeń, w której kumuluję pokłady pozytywnej energii, realizuję wspólnie z dzieckiem artystyczne projekty, zarażam pasją i zachęcam do twórczego myślenia. Jeśli pragniesz działać, realizować marzenia i wychować dziecko na szczęśliwego człowieka, zapraszam do radosnego świata Mamarak
PODZIEL SIĘ
  • piękne! też o takich myślałam i chyba czas się za to zabrać

    • Koniecznie! Zabieraj się i twórz. Na pewno stworzysz coś pięknego :)

  • Buba Bajdocja

    Świetny pomysł! Widać, że pracochłonny, ale chyba w naszym zasięgu :-)

    Wielkie brawa dla Ciebie, że nie upiększasz / nie poprawiasz dziecięcych maziajów ;-)

    • Jak dziecię było młodsze to zdarzyło mi się dodać coś od siebie, ale kiedy skończyło 2 lata wystrzegam się tego bardzo. Z resztą moje prace tak mi się nie podobają jak te jego dziecięce :)

  • wow, gratulacje… ja się na razie próbuję ogarnąć po narodzinach Alicji :) dlatego na the-red-kitten nic się nie dzieje, choć pomysłów w głowie na wpisy nie brak…

  • Dobrze, że jesteś. Miałam kiedyś taki plan, żeby zrobić dzieciom alfabet z tektury. Nawet zaczęłam, wprawdzie płaski, ale trzy pierwsze litery wykleiłam, wypieściłam i… tak zostało, do dziś leżą w szafce. Ale może to i lepiej, bo 3d są znacznie ciekawsze :)