Kurczaczek i zajączek krok po kroku. Rysujemy i lepimy

8
4850
views
zajączek

Z okazji zbliżającej się Wielkanocy przygotowałam kolejne zwierzaki do odrysowania krok po kroku. Kurczaczek i zajączek czekają na Was na samym dole i mam nadzieję, że Wasze dzieciaki będą zachwycone mogąc obserwować, jak mamusia bądź tatuś uczą się rysować specjalnie dla nich. Jeśli będą to Wasze pierwsze zmagania z kartką i ołówkiem przy pomocy moich instrukcji, to musicie wiedzieć, że w zakładce Rysowanie krok po kroku możecie pobrać wszystkie dotychczasowe karty krok po kroku.

Lepimy z masy papierowej

Wielkanoc już blisko, a my Tworzymy sobie z tej okazji beztrosko, choć tak naprawdę każdy powód jest dobry, żeby zmajstrować coś kreatywnego z dzieckiem. Może ostatni przedświąteczny weekend to dobry pretekst, żeby stworzyć własne i niepowtarzalne ozdoby z masy papierowej?

Ozdoby wielkanocne z masy papierowej. Szablony do druku

Kto śledzi nasze poczynania, również na Facebooku i Instagramie, ten doskonale orientuje się w tej najnowszej fascynacji. Masa papierowa rozgościła się u nas na dobre, a my wyszukujemy coraz to nowsze sposoby na jej wykorzystanie. Tworzenie z niej „na płasko” lub na bazie tekturowych konstrukcji to jeden, ale nie jedyny sposób. Jeśli mamy w domu sylikonową formę o nietypowym kształcie, zabawa z masa papierowa może nabrać zupełnie innego wymiaru.

W sklepach zaczęły się już świąteczne wyprzedaże. Nam trafił się zajączek oraz sylikonowe odciski do ciasteczek kupione w Empiku za bezcen. Te ostatnie świetnie sprawdzają się przy zabawach z każdą masą kreatywną. Co działo się z formą, sami zobaczcie.

Zajączek w formie

Domowa produkcja zajączków ruszyła pełną parą ;) Wystarczy tylko rozwałkować masę papierową na płasko, wyłożyć nią sylikonową formę, wyrównać krawędzie, a następnie poczekać aż masa wyschnie i stwardnieje.

zajączek

zajączek

zajączek

zajączek

zajączek

zajączek

Masa papierowa to 100% celulozy. Świetnie się ją ugniata i formuje podobnie jak ciastolinę, choć konsystencją bardziej jest podobna do gliny. Po wyschnięciu całkowicie utwardzona i odporna na uderzenia. Można po niej rysować kredkami, pisakami lub malować ją farbami. Szybko schnie i świetnie przyjmuje kolory, dzięki czemu sprawdza się nawet w przypadku tych najmłodszych dzieci.

My wykorzystamy nasze zajączki przy świątecznych warsztatach grupowych, zorganizowanych z udziałem zaprzyjaźnionej  i spokrewnionej dzieciarni w wieku przedszkolnym ;)

zajączek

zajączek

 

zajączek

zajączek zajączek

Karty do pobrania

To co, lepicie, rysujecie i malujecie z nami? ;)

zajączekzajączek

  • Jak zwykle super! W tym roku jeszcze nie ulepimy królika razem z Tadziem, ale w następnym na 100% :)

    • mamarak

      Liczę na relację z tego przełomowego wydarzenia :D

  • Muszę, koniecznie namierzyć gdzieś tę papierową pastę. Póki co, siedzimy nad kartkami :)

    • Późno już :D – papierową masę – oczywiście :D

      • mamarak

        Ja to rozumiem. Papierową masę uwielbiam, ale karta i tak pozostanie moją pierwszą miłością ;)

  • olalalal

    A jak to zrobić (da się w ogóle?:>), żeby robiona w domu masa papierowa też miała taką gładką, gliniastą konsystencję? Ta, którą udaje nam się zrobić w domu ze starych gazet sprawdza się super w takich projektach jak dinozaur, ale nie chce się rozwałkować, jest bardzo grudkowa:(

    • mamarak

      No właśnie z tym też mamy mały problem i do niektórych projektów nasza domowa masa papierowa kompletnie się nie nadaje. Niedawno znalazłam przepis (podobno z lat 50-tych!), który wygląda obiecująco, ale jest za to szalenie czasochłonny. Bo najpierw trzeba wysuszyć masę papierową „na wiór”, następnie sproszkować i dopiero wtedy dodać klajster i odrobinę kleju stolarskiego. Nasze kule suszą się już dobre dwa miesiące, tzn suche są już od dawna, ale nie miałam weny, żeby się za nie zabrać ;) Może czas w końcu ruszyć ten projekt? ;)

      • olalalal

        Proszę spróbować i dać znać jak wyszło!:) Ja przy robieniu dinozaura posiadłam nową wiedzę, a mianowicie, że czasem lepiej nie dodawać klajstru z mąki (głównie zimą, jak się nie ma ciepłych kaloryferów), bo mąka niestety już praktycznie po jednym dniu, gdy nie zdąży wyschnąć, zaczyna fermentować:( i śmierdzi:( na szczęście dinusia udało mi się wysuszyć solidnie i pozbyć ostatecznie tego zapachu, ale następne rzeczy robiłam już bez mąki, z odrobiną kleju do decoupage i taka masa, chociaż ciut mniej plastyczna, może stać mokra i stać i stać… ;)