Dinozaury. Rysowanie krok po kroku i rzeźba z papieru

8
6169
views
dinozaury

Dzisiejszy Dzień Dinozaura świętujemy na bogato. Z kart „krok po kroku”, które możecie poprać na samym dole dowiecie się, jak narysować nie jednego a trzy dinozaury! A na dokładkę niemała gratka dla dużych i małych konstruktorów. Z tego projektu jestem wyjątkowo dumna – pokażę Wam jak ulepić dinozaura z papieru. Tylko nie zdziwcie się, jeśli po zorganizowaniu takich warsztatów Wasze pociechy będą głośno domagać się: jeszcze! ;)

Dinozaur z papieru

Jeżeli nigdy nie słyszeliście o papierowej masie, to nie macie pojęcia, ile zabawy Was omija. Rozpiętość konstrukcji jakie można z niej tworzyć jest przeogromna. Od małych elementów,  na przykład wykorzystywanych przy projektowaniu biżuterii, po wielgachne rzeźby i instalacje. Jedyne co nas w tym ogranicza to wyobraźnia i ilość papieru, jaką dysponujemy.

dinozaury

Papierową masę można kupić, można też ją zrobić samodzielnie. My bazowaliśmy na gotowej, ale jak tylko pogoda będzie sprzyjać temu, aby tworzyć na powietrzu, to na pewno zabierzemy się za zrobienie własnej masy.

Konstruowanie przy użyciu papierowej masy to naprawdę nic trudnego. A żeby Wam to udowodnić, przeprowadzę Was przez poszczególne etapy naszej pracy.

1. Szkielet z rolek, tektury i taśmy malarskiej

Tym dysponowaliśmy więc to wykorzystaliśmy. Rzecz jednak w tym, że do stworzenia szkieletu, na który następnie będziemy nakładać warstwami papierową masę, można wykorzystać każdy rodzaj makulatury – karton, pognieciony papier lub gazety, pudełka po butach i wiele innych. Do sklejenia konstrukcji można wykorzystać klej introligatorki (np. popularny magic), wikol lub taśmę malarską. Tą ostatnią możemy tworzyć dodatkowe warstwy i formować szkielet naszej kontrsukcji.

Na początek rozrysowałam sobie układ rolek i miejsca gdzie będę je nacinać.

dinozaury

Następnie przystąpiłam do formowania rolek. Tworząc szkielet nie musimy być bardzo dokładni. Mój rysunek był tylko pomocniczy, a wszelkie modyfikacje wprowadzałam na bieżąco. Wycinałam „na oko”, bo ostatecznie i tak wszysto miało zniknąć pod grubą warstwą taśmy malarskiej.

dinozaury

dinozaury

dinozaury

Nogi dinozaura – zrobione z czterech rolek po papierze toaletowym – przymocowywałam na początek patykami do szaszłyków. Jednak po czasie doszłam do wniosku, że było to tak naprawdę zbędne. Taśma wszystko ładnie usztywniła. Do giętkich tutek warto jednak włożyć trochę zgniecionej makulatury.

dinozaury

dinozaury

Kolejne warstwy konstrukcji to nic innego jak zgnieciony papier – w moim wypadku stare rysunki i szkice – owinięty kolejnymi warstwami taśmy malarskiej.

dinozaury

dinozaury

Papierowy szkielet możemy dowolnie modyfikować na różnym etapie prac. Przykładowo, doszłam do wniosku, że szyja naszego dinozaura, w porównaniu z resztą cielska, jest zdecydowanie za krótka.

dinozaury

dinozaury

dinozaury

dinozaury

Jeżeli nie mamy masy papierowej to nic straconego. Takiego dinozaura – owiniętego papierową taśmą – możemy bez przeszkód pomalować, a zabawa będzie równie przednia.

dinozaury

dinozaury

2. Nakładanie papierowej masy

Naszą masę kupiłam w pierwszym lepszym supermarkecie (za 9 zł). Jest bardzo plastyczna, w dotyku podobna do gliny. Ma ciekawą włóknistą konsystencje. Sama uwielbiam z niej lepić, a małemu dziecku tym bardziej warto zafundować takie doznanie. Możemy nakładać ją „na sucho” lub zwilżonymi dłońmi („na mokro” trochę lepiej się rozprowadza).

dinozaury

dinozaury

dinozaury

dinozaury

dinozaury

Na koniec wygładziłam powierzchnię raz jeszcze – „na mokro” i odstawiłam naszą rzeźbę do kuchni do suszenia.

dinozaury

dinozaury

Nasz dinozaur liczy sobie 70 cm długości i 40 cm wysokości – krótko mówiąc – kawał bestii :D

dinozaury

W planach miał się tu pojawić 3 punkt z końcowym formowaniem i malowaniem naszego kolosa. Jednak papierowa rzeźba schnie dłużej nić przypuszczałam. Na razie minęły 24 godziny a jeszcze odrobinę jej brakuje do całkowitego wyschnięcia, tak więc relację z wykańczania zdam po weekendzie :)

Edit: Pomalowanego dinozaura można podziwiać TUTAJ.

Co ważne, masa po wyschnięciu jest całkowicie utwardzona, odporna na uderzenia i można ją szlifować, ale o tym już niebawem. Swoją drogą czuję, że dinozaury to dopiero początek ;)

Dinozaury do pobrania

Na koniec Wasze dinozaury do pobrania, wydrukowania i odrysowania krok po kroku.

Ha, i mam jeszcze jedną niespodziankę! Na  profilu Pinterest przypinam co jakiś czas rożne ciekawe kolorowanki znalezione w sieci i to tylko takie w dobrej rozdzielczości, które nadają się do wydrukowania. Sprawdźcie sami, bo tam też znajdziecie kilka ciekawych okazów ;)  → KOLOROWANKI

dinozaurydinozaury

dinozaurydinozaury

 

  • Uwielbiam <3 Jak tylko Tadzik podrośnie, zabierzemy się za lepienie :)

    • mamarak

      Cieszę się, a Twój Tadzik rośnie jak szalony! Nim się obejrzysz będzie z Tobą dziergał :D

  • Ale cudowny przestrzenny dinozaur!

    • mamarak

      Bubo, nie wiedzieć czemu moje centrum dowodzenia sfiksowało i zaczęło umieszczać Twoje komentarze w spamie! Na szczęście ja o Tobie pamiętam i coś mnie tchnęło, żeby sprawdzić co u Ciebie. Jeżeli jakieś inne komentarze zaginęły to bardzo przepraszam! A tak przy okazji – kocham wszystkie koty autorstwa Twojej córy <3

  • Jejku zapomnieliśmy o Dniu Dinozaura! Buuu zła mama nie zajrzała do kalendarza:) Ale ciiii przecież świętować można każdego dnia:) Wydruki zrobione. Dzięki:) A wasz dinozaur z papieru jest nooo brak mi słów! Cudny! Skąd czerpiesz te wszystkie pomysły i czas???

    • mamarak

      Każdy Dzień jest dobry aby skonstruować dinozaura :D Dziękuję za miłe słowa. Pomysły jakoś tak same przychodzą, ale studia artystyczne na pewno poszerzyły mi trochę horyzonty (przynajmniej co do różnych technik artystycznych). A poza tym wizyty w sklepach dla plastyków – uwielbiam i tam się czuję jak u siebie! :D

  • Sama mam ochotę porzeźbić ;) a swoją drogą… tak sobie myślę, że może taka masa byłaby dobra na świątecznego aniołka – synek ma zrobić Aniołka Bożonarodzeniowego na konkurs. Nada się, prawda? A na głowę perukę ;D

    • mamarak

      No pewnie, że byłaby dobra! Sama myślałam, aby zrobić dla mojego synka aniołka w ramach prezentu mikołajkowego. Dostałam bombkę-aniołka jako 3-latka od swojej mamy chrzestnej i mam go do dzisiaj :) Świetna pamiątka!