Jak narysować psa? Rodzic na warsztat!

13
5651
views
psa

Rysowanie psa staje się powoli moim imprezowym numerem popisowym. Chociaż nie. Numerem jeden, który od zawsze zjednywał mi przychylność okazjonalnie spotkanej dzieciarni, jest konik. Nie zmienia to jednak faktu, że pojawiając się na spotkaniu rodzinnym lub w gronie znajomych, często już w progu witają mnie słowami:

– O! Jest ciocia! Ciocia zaraz narysuje Ci pieska! – wypowiedziane z mniejszą lub większą dozą nadziei bądź desperacji w głosie. To zastanawiające, bo prawie zawszę proszą o psa! Widać z kotkiem jeszcze nie jest tak strasznie.

Przechodząc do rzeczy, nie ściągając nawet butów – rach-ciach – jest pies. Zawsze kwitowany tak samo – ale fajnie! Parę ruchów i jest.

Słowem, banał!

I takie właśnie powinno być rysowanie z dzieckiem – banalnie proste! Rysowanie na żywo w wydaniu realistycznym absolutnie nie przejdzie, przećwiczyłam to z własnym dzieckiem. Zanim rozplanowałabym kompozycję, widownia – mówiąc językiem artystycznej bohemy – porżnęłaby się z nudów albo mnie olała. Tu potrzebna jest prostota, myślenie symbolami, powtarzalność pewnych wzorów .

Przekonacie się, że jeśli opanujecie rysowanie psa, narysowanie wilka przyjdzie Wam z łatwością. Z każdym kolejnym zwierzakiem zaczniecie dostrzegać pewien schemat. To właśnie dzięki temu opanujecie te 52-104 zwierzaki, o których pisałam ostatnio (TU).

Co się tyczy psa

W rzeczywistości pies wcale nie jest taki banalny jak reszta zwierzaków. Zawsze na prośbę o jego narysowanie, mam ochotę zapytać – a jaki piesek? Mały, duży? Długowłosy, szorstkowłosy, krótkowłosy? Rasowy czy kundelek? No konkrety proszę! Jakiego pieska sobie życzycie?

Nie robię tego, bo na pewno ktoś by mnie w końcu zagiął i byłby wstyd, że ciotka nie pamięta, jak wygląda grzywacz chiński.

Dzisiaj niczym nie ryzykuję, bo koncert życzeń dopiero przed nami. Dlatego pokażę Wam trzy sposoby na narysowanie psa. To tak na dobry początek, żebyście mieli okazję trochę poćwiczyć ;)

Karty do pobrania:

psapsa

psa

 

 

 

  • Piesek to poważna sprawa! Instruktaż co prawda nieco spóźniony, bo moja mama potrzebowała go jakieś 30 lat temu, ale jej i tak wydrukuję.
    Ale ją zagnę! Mnie nie umiała pieska narysować, ale dla wnuków musi się nauczyć. Nie ma wymówek!

    • mamarak

      I to jest wzorowa postawa! Brawo! Nie ma wymówek! ;)

  • Świetna sprawa! Ja nie umiem narysować prostej kreski, ale z taką instrukcją może wreszcie uda mi się zadowolić moje dieci :)

    • mamarak

      To jest dla mnie najlepsza zachęta do zamieszczania kolejnych kart :) Serce się raduje!

  • Elżbieta Błaszkiewicz

    Super sprawa
    Ostatnio jestem na etapie rysowania kota i tatusia na życzenie mojej wnusi :-)

  • KasiaK

    Dziękuję bardzo za ten pomysł!!!! – nauka rysunku dla dorosłych. Ja właśnie jestem na etapie codziennych twórczych posiedzeń z córkami – 4,5 i 1,5 roku. Bawimy się pisakami, kredkami, długopisami i tworzymy różne zwierzaki – pokraki. Ja na razie opanowałam w miarę dobrze kota i to aż w trzech pozycjach – stojący, siedzący przodem i bokiem!!! Niezła jestem też w rysowaniu żółwia i motylka :) – reszta to twory bardzo umowne. Najważniejsze jednak, że mamy przy tym super zabawę. Bardzo chętnie podszkolę się zatem w kolejnych zwierzakach i zaskoczę dziewczyny nowymi umiejętnościami.

    • mamarak

      Cieszę się ogromnie! Uważam, że jesteś po stokroć bardziej kreatywna ode mnie ! Osoba, która dla swoich dzieci zdobywa nowe umiejętności, przełamuje własne bariery i potrafi czerpać z tego radość, jest dla mnie prawdziwym bohaterem :*

  • Cudne, cudne, cudne! Wielkie dziękuję! Fantastyczna zabawa i relaks! Pięknie burzy schemat, że rysowanie jest tylko dla wybranych. Świetny blog, będę tu zaglądać :)

    • mamarak

      Dziękuję! Bardzo się cieszę. Marzy mi się, aby przełamać ten stereotyp i zarażać innych pasją tworzenia. Rysowanie jest jak forma terapii i kurs doskonalenia w jednym. Polecam każdemu dorosłemu, tylko w ten sposób przelejemy tę pasję na dzieci :)

  • Magda

    Dzięki! Jest super! Zawsze marzyłam o zdolnościach plastycznych, ale nigdy ich w sobie nie mogłam odkryć :) Teraz też nie odkrywam, ale dzięki Tobie rysuję psa! :D Mój jest bardziej podobny do surykatki, ale zawsze to zwierz ;)
    [url=http://ifotos.pl/z/snwprhw/][img]http://s10.ifotos.pl/mini/Zdjecie-1_snwprhw.jpg[/img][/url]

  • super, teraz moge zaskoczyc mojego sistrzenca ktory ciagle mnie „meczy ” z rysowaniem zwierzakow